Pandemia AIDS: Samozadowolenie, niesprawiedliwość i Niespełnione oczekiwania

Lawrence O. Gostin zauważa w swojej nowej książce pt. Pandemia AIDS, że AIDS sprowokowało więcej aktów prawnych i procesów sądowych niż jakakolwiek inna choroba we współczesnej historii. Jak dowodzi ta kompilacja wcześniej opublikowanych esejów, równie prawdą byłoby stwierdzenie, że Gostin zrobił więcej niż jakikolwiek inny uczony, aby wyjaśnić kwestie prawne dotyczące AIDS. Szczególnie uderzające w tej książce jest to, jak dobrze ona pokazuje złożoną interakcję między siłami społeczno-politycznymi a prawem. Najlepiej ilustruje to obsługa pracowników służby zdrowia w Stanach Zjednoczonych, którzy są zarażeni ludzkim wirusem niedoboru odporności (HIV).
W 1990 r. Grupa sześciu przypadków zakażenia wirusem HIV została powiązana z dentystą z Florydy. W odpowiedzi Ośrodki Kontroli i Zapobiegania Chorób (CDC) zaleciły pracownikom służby zdrowia zarażonym wirusem HIV (lub zakażonym wirusowym zapaleniem wątroby typu B i serologicznym dowodem antygenu zapalenia wątroby B e) uzyskanie zgody od zespołu ekspertów i poinformowanie ich pacjentów o ich serologicznym działaniu. status przed zaangażowaniem się w procedury podatne na narażenie . Chociaż CDC miała moc tylko zalecić to działanie, Kongres nakazał państwom postępować zgodnie z wytycznymi CDC, a sądy podtrzymały przeniesienie zakażonych pracowników służby zdrowia.
Reakcja na sprawy na Florydzie była ekstremalna, z kilku powodów. Metoda, według której HIV był przenoszony w klastrze dentystycznym, nigdy nie została ustalona. Żadne inne przypadki przenoszenia od pracowników służby zdrowia na pacjentów nie były wówczas znane. Konieczność powiadamiania pacjentów o swoim stanie serologicznym przed zabiegiem stanowi naruszenie prywatności pracownika służby zdrowia i skutecznie uniemożliwia praktykującym kontynuowanie procedur, naruszając tym samym ich prawa wynikające z Ustawy o Amerykanach z niepełnosprawnościami. Wcześniejsze, dobrze udokumentowane przypadki problemów wśród pracowników służby zdrowia (np. Zażywanie i niekompetencja), które doprowadziły do poważnych skutków dla pacjentów, nie spowodowały tak natrętnych środków przeciwko całemu zawodzie.
Wielu pracowników służby zdrowia również uważało, że społeczeństwo stworzyło podwójny standard. Wielokrotne przypadki zakażenia pracowników służby zdrowia podczas leczenia pacjentów zostały udokumentowane, a sądy prawidłowo orzekły, że pracownicy służby zdrowia nie mogą dyskryminować pacjentów zakażonych HIV. Chociaż prawie wszyscy pracownicy ochrony zdrowia uznają, że ich zawód wymaga od nich podejmowania ryzyka, którego przeciętna osoba nie zdecydowałaby się podjąć (np. Opieka nad osobami z chorobą zakaźną podczas epidemii), wielu uważało, że było to niesprawiedliwe, wymagane, aby narażać się na ryzyko zakażenia dzięki dobrze udokumentowanemu sposobowi transmisji od swoich pacjentów, ale pacjenci nie mogli być narażeni na ryzyko rzadkiego i nieudokumentowanego sposobu przenoszenia od pracowników służby zdrowia.
Chociaż skrajna, początkowa reakcja na przypadek Florydy może być wybaczona. Wysoce aktywna terapia antyretrowirusowa na HIV i AIDS była niedostępna do 1996 r., A nabycie wirusa HIV we wczesnych latach 90. uznano za równoznaczne z wyrokiem śmierci. Dla niektórych niepewność co do sposobu transmisji na Florydzie przemawiała za potrzebą szerokich zakazów.
To, co niewybaczalne, jak wyszczególnił Gostin, jest takie, że rekomendacja CDC i prawa, które ją wspierają, nie zostały zmienione ponad dekadę później, pomimo nabycia nowych danych. Wyczerpujące badania pacjentów lekarzy zakażonych HIV, w tym tych, którzy wykonują zabiegi inwazyjne, nie wykryli żadnej dodatkowej infekcji.
Powody, dla których zasady dotyczące pracowników służby zdrowia nie uległy zmianie, są społeczne i polityczne. Czy właściwie lub nie, większość ludzi chce wiedzieć, czy ich lekarz jest zarażony wirusem HIV, a politycy nie chcą zmienić prawa, które cieszy się szerokim poparciem, jakkolwiek może to być dyskryminujące.
W całej książce Gostin odpowiednio opowiada się za obiektywnym określeniem praw, polityk i interwencji w zakresie zapobiegania chorobom, z uwzględnieniem podstawowych kwestii związanych z prawami obywatelskimi i prawami człowieka. I każdy z jego esejów, na tematy tak odmienne jak powiadomienia partnerów, polityka imigracyjna i pomoc dla słabo rozwiniętego świata, spełnia ten standard. Z tego powodu po przeczytaniu książki poczułem się trochę zniechęcony. Nie do końca doceniam, jak duża jest różnica między naszymi politykami dotyczącymi AIDS a tym, jakie powinny być.
Mitchell H. Katz, MD
San Francisco Departament Zdrowia Publicznego, San Francisco, CA 94102
mitch. [email protected] org
[więcej w: suprasorb, chloramfenikol, diklofenak ]
[hasła pokrewne: zatorowość płucna wytyczne, szkoła podstawowa w nawojowej, zespół kanału guyona ]