Nazywam się Bill: Bill Wilson – Jego życie i tworzenie Anonimowych Alkoholików

Krótki osobisty wstęp, który kończy się na . . . i jestem alkoholikiem jest często sparodiowany w filmie i druku, ale przechwytuje główne odkrycie, że Bill Wilson natknął się na siebie, gdy znalazł drogę do wolności od własnego uzależnienia od alkoholu. Rozmawiając z innymi pijakami o swoim piciu, Wilson stawiał pierwsze kroki w kierunku trwałej trzeźwości. Najbardziej znane z takich rozmów miało miejsce u dr. Roberta Smitha 10 czerwca 1935 r., Oznaczając oficjalną datę założenia Anonimowych Alkoholików (AA). Reszta jest historią. Ale historia różni się od historii , aw książce My Name Is Bill Susan Cheever czerpie z umiejętności pisarza i osobistego doświadczenia z alkoholem, aby rozwinąć tę historię w mistrzowski sposób. Książka jest biografią Billa Wilsona, ponieważ jest zbiorem opowiadań, które umiejętnie zszywane są w przybliżonej kolejności chronologicznej. Rezultat jest jednocześnie przyjemny w czytaniu i naukowy wgląd w życie tej sławnej osoby. Cheever dokonuje tego wyczynu dzięki sugestywnym opisom postaci i scen oraz zapowiedziom przyszłych wydarzeń.
Spotkania AA są pełne opowieści – opowieści o porażce, sukcesie, omylności i odkupieniu. Każdy rozdział w tej książce jest krótką historią, która obejmuje kilka stron i jest połączona z innymi rozdziałami, aby przyciągnąć czytelnika do przodu i dalej. Po drodze dowiedziałem się o dzieciństwie Wilsona i odejściu jego alkoholika na krytycznym etapie jego dzieciństwa; to wydarzenie pozostawiło młodego Billa emocjonalnie odległą i krytyczną matką, która ostatecznie opuściła go i jego siostrę, tym razem pod opieką swoich dziadków. Był przesiąknięty świecką duchowością Swedenborgians, wpływ, który przygotował scenę dla złożonego związku, który AA ma z Bogiem ( tak jak Go rozumiemy , zgodnie z Dwunastoma Krokami organizacji). Z racji dorastania w okresie dominacji ruchu umiarkowania w Stanach Zjednoczonych, Wilson złożył swoją własną przysięgę, która później była wielokrotnie łamana przez jego późniejszy nabożeństwo do alkoholu.
Jedna z czterech części książki opisuje to zejście do alkoholizmu – pijalogaloga Wilsona, powiedziane i opowiadane niezliczoną ilość razy, oficjalnie w Wielkiej książce AA i na niezliczonych spotkaniach, w których uczestniczył jako współzałożyciel organizacji. To właśnie podczas jego aktywnych lat spędzonych na picie, zaangażował się i wpłynął na ruchy grup waszyngtońskich i oksfordzkich – szczególnie pod wpływem ich śmierci. Niepowodzenia tych dwóch grup wstrzemięźliwych wynikały w dużej mierze z faktu, że ich dominujący, charyzmatyczni przywódcy byli zaangażowani w handel społeczny i polityczny. Te dwie grupy posłużyły za sygnał negatywny, który ukształtował wczesny geniusz AA – a mianowicie jego nacisk na anonimowość jego członków i brak opinii na temat spraw zewnętrznych i struktury organizacyjnej, która jest zdecentralizowaną demokracją bez przywódcy.
Bill Wilson powiedział kiedyś: Anonimowi Alkoholicy byli bezpieczni – nawet ode mnie . Pytanie, czy Wilson zrezygnował ze swojej roli kierowniczej w AA, ponieważ rozpoznał zagrożenie, które przedstawił jako słynny współzałożyciel, lub ponieważ nie był w stanie realizować swoich celów. zewnętrzne interesy w świetle takiego życia publicznego nie są rozstrzygane przez tę biografię, ale obie racje są równie prawdopodobne Cheever bogato opisuje osobistą walkę tego małego miasteczka Vermontera, który odszedł z honorowym doktoratem z Yale, ponieważ otrzymanie takiego wyróżnienia zaryzykowałoby powiązanie AA z osobowością, a nie ze społecznością pijaków. Cheever zajmuje się również wątkiem rozpoczętym w początkowych rozdziałach książki, która pozwala czytelnikowi na walkę Wilsona z depresją i lękiem, eksplorację jego zainteresowania okultyzmem i praktyką komunikowania się ze światem duchów oraz spekulacje na temat jego seksualnych wyczynów . Każda z tych opowieści daje wgląd w złożoność tego współczesnego bohatera.
Bill Wilson w 1950 roku. Dzięki uprzejmości Fundacji Stepping Stones.

Istnieją inne biografie Wilsona, w tym zatwierdzona autobiografia. Ale historia Cheevera – która jest ilustrowana fotografiami ludzi, miejsc i rzeczy w jego życiu – jest względnie nieobciążona osobistym programem. Co więcej, umiejętność Cheevera jako gawędziarza sprawia, że jest to przyjemne doświadczenie w czytaniu.
Timothy I. Mueller, MD
University of Arizona, Tucson, AZ 85724

[podobne: Corsodyl, suprasorb, klimakterium ]
[podobne: zespół williego pradera, złamanie głowy kości promieniowej, złamanie kompresyjne kręgosłupa ]